Na granicy miedzy żywnością a lekiem – żywność funkcjonalna


Czy żywność funkcjonalna to kolejny „hit” na półkach sklepowych? Produkty te opisuje się jako żywność wzbogaconą o składniki odpowiadające na potrzeby wybranych grup konsumentów. Jak wynika z raportu „Innowacyjność vs. zdrowie. Szanse dla marek spożywczych” opracowanego przez Mintel dla Banku Zachodniego WBK, w ciągu 5 lat liczba produktów z oświadczeniami o funkcjonalności, wprowadzonych na rynek w Europie, wzrosła aż o 67%. Na Starym Kontynencie za blisko 2/3 konsumpcji żywności funkcjonalnej odpowiadają rynki Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Holandii. Wartość globalnego rynku żywności funkcjonalnej jest szacowana na 29 mld dolarów, a firma Adiuvo Investments prognozuje, że sprzedaż dla tej kategorii produktów spożywczych na całym świecie może w 2024 r. osiągnąć wartość 253 mld dolarów.

Wyżej wymieniony raport stwierdza, że funkcjonalność jest jednym z istotnych trendów na rynku spożywczym. Rozwinięcie tego typu produkcji daje firmom spożywczym możliwość osiągnięcia przewagi konkurencyjnej i ma potencjał eksportowy. Według badan konsumenckich więcej niż co trzeci Włoch, Hiszpan i Polak i blisko co czwarty Francuz i Niemiec przyznaje, że jest skłonny zapłacić wyższą cenę za tego typu żywność. To, jak zbliżone jest nastawienie do produktów funkcjonalnych wśród mieszkańców różnych krajów europejskich, pokazują dane raportu. Niemal połowa (46%) konsumentów w Niemczech oraz 42% we Włoszech, 41% w Hiszpanii, 40% we Francji i Polsce stwierdza, że żywność z dodanymi atrybutami funkcjonalnymi wspiera zdrowszy tryb życia.

W okresie dwóch lat (do września 2017 r.) wśród oświadczeń o funkcjonalności najczęściej pojawiały się deklaracje związane z: odchudzaniem (28%), zdrowiem kości (12%) oraz wspieraniem odporności (12%). Nowości o charakterze funkcjonalnym wprowadzali najczęściej producenci produktów takich jak: herbata, zamienniki posiłków (w proszku i płynie), płatki śniadaniowe (do jedzenia na zimno), batony przekąskowe oraz soki. Według danych zebranych przez Mintel, w badanym okresie, najwięcej innowacji o charakterze funkcjonalnym pojawiło się na rynkach Wielkiej Brytanii (19%), Francji (11%) oraz Niemiec (11%).

Autorzy raportu zwracają przy tym uwagę na ważną kwestię. Osoby wybierające tego typu produkty liczą także na ich naturalność pod względem stosowanych składników oraz atrybuty związane ze smakiem.

Ciekawym przykładem pozycjonowania „funkcjonalnego” przywoływanego w raporcie „Innowacyjność vs. zdrowie. Szanse dla marek spożywczych” są też produkty zapewniające komfort i relaks. Ten rodzaj konceptu produktowego wykracza poza prozdrowotne właściwości żywności i napojów funkcjonalnych. Pomaga zachować nie tylko fizyczną, ale i duchową formę. Właściwości relaksacyjne to funkcjonalność, której zaczyna poszukiwać coraz większa liczba osób, szczególnie pod koniec dnia, aby zapewnić sobie chwilę wytchnienia i odpoczynku.

Rozwój rynku żywności funkcjonalnej, a także nowych produktów, mających odpowiadać na coraz to inne potrzeby klientów wydaje się zatem rzeczą nieuniknioną. Dla producentów oznacza to konieczność inwestycji we własne centra badawczo-rozwojowe. Ważne jest jednak także informowanie konsumentów o produktach, by nie doprowadzić do sytuacji, w której zaczniemy traktować codzienny posiłek jako lek na wszelkie dolegliwości.